Latynoska kobieta MILF, która lubi dominować


Wdrapałem się po schodach na ostatnie piętro tej obskurnej kamienicy. Zapukałem trzy razy, zgodnie z umową. Otworzyła mi, duża, puszysta Kobieta, w długim, czarnym, skórzanym płaszczu. W jednym ręku trzymała knebel (jeszcze nie wiedziałem, że dla mnie), w drugim smycz, na końcu której był pies rasy Doberman. Gwałtownie wciągnęła mnie do środka, drzwi się zatrzasnęły i głośno zaryglowały. Już wiedziałem, że dziś na pewno należę do Niej… Nie przypuszczałem tylko, że nie tylko dziś, ale jeszcze przez najbliższe 3 dni…