Niegrzeczna mamuśka chce otrzymać kare


Zdziwił mnie ten telefon, ale idę. Wchodzę do jej gabinetu i czekam. Nikogo już w biurze nie ma, myślałem, że ja też już mogę pójść. Tymczasem wchodzi ona, moja szefowa. Bez słowa podchodzi do mnie i bezceremonialnie łapie mnie za krocze. Nie powiem, zawsze mi się podobała, zgrabna figura, długie nogi, no i ten biust, nieziemsko sterczący. Teraz mogłem go wręcz poczuć na sobie…Ona zaczęła mnie nagle całować, jej język wręcz wdzierał się w moje usta, a jej ręce pieściły moje plecy. Mój ptaszek był już w pełnym wzwodzie…